sobota, 6 października 2007

Japan auto-style.

Należy się temu zagadnieniu kilka słów, ponieważ motoryzacyjny styl w Japonii jest dość szczególny. 90% samochodów należy do jednej z następujących grup: sedany (nowe, w większości japońskie), minivany i widoczne na zdjęciu... kubikle. Te zaś to zjawisko naprawdę unikatowe. Są to malutkie samochodziki o płaskich powierzchniach, z felgami wielkości tych od resoraków (ale prawie zawsze wypasionymi aluminiowymi), ciemnymi szybami i zderzakami 10 cm nad jezdnią. Naprawdę nie wiem, po co Japończykom tyle miejsca nad głową, ale jest tego tu pełno. Swoją drogą, po kilku dniach przyzwyczajania się do tego widoku, muszę powiedzieć, że taka idea projektowania aut zaczyna do mnie przemawiać.

Należy oczywiście brać pod uwagę to, że - przynajmniej na razie - obracamy się po okolicy centrum, a więc i bryki są raczej wypasione niż nie. Inna sprawa to to, że wszystkie wyglądają tak, jakby właściciele codziennie rano je pucowali i woskowali i nacierali balsamem z... czegoś błyszczącego ;D Zwłaszcza wieczorem, wśród neonów, auta wyglądają jak wyjęte z intra Need for Speed: Fukuoka eXtreme Clean-cars ;)




Kolejnym charakterystycznym elementem japońskiej ulicy są skutery i pojazdy motorynkowate. Na przykład ten po lewej - wersja dla hardcorowych 12-latek ;) A tak poważnie - bardzo dużo ludzi jeździ na rowerach i skuterach właśnie. Zdarzają się także przypadki takie, jak nasz sąsiad - codziennie około północy (bo w dzień to nie ma sensu przecież) odpala choppera i uderza w ulice. Generalnie jednak "prawdziwych" motorów nie widzi się wiele, już nawet u nas jest ich chyba więcej o_O.

4 komentarze:

aneczka pisze...

Może i jest więcej, ale czy kiedykolwiek widzieliście równie urocze siedzenie w szkocką kratę? ^^

neko pisze...

Ja tam nie wiem, na Roppongi 90% pojazdów to taxówki ;), które na dodatek mają lusterka w dziwnym miejscu- przytwierdzone po bokach do maski a nie do drzwi.

MaJa & JuJu pisze...

Heyo!! A Subaraki i Evo sa widoczne na ulicach?? Pozdrowionka z Ruczaj City A&J

Jeżo pisze...

Rap Poziomki... :)

Bryki sa fajne,nie?Mnie zabijala moda na niskie i dlugie skutery z milionami diodek podswietlajacych je dla szpanu.Tylko szkoda tych trwalych na glowach jezdzcow ze musza sie gniezdzic w kaskach... ;)
Pozdrowienia i jak juz bedzie w domu nowym net to cos wiecej pogadamy!